Ze zrobionym pysznym tortem wybraliśmy się do Burakowa na urodziny Tomka. Które to już? Nikt tego nie jest w stanie zliczyć :P jedno jest pewne – Żyj nam wujku ze sto lat :)
Jedna myśl na “Urodziny Toma”
:-) pamiętam, tylko nie pamiętam kiedy było tak cieplutko
:-) pamiętam, tylko nie pamiętam kiedy było tak cieplutko